Historia placówki

Wieś Pyrzowice w zamierzchłej przeszłości była wsią pańszczyźnianą, a powstanie jej sięga XII w. Do 1911r nie posiadała żadnej placówki oświatowej, a dzieci z Pyrzowic należały do obwodu szkoły w Ożarowicach, gdzie istniała szkoła ludowa od 1866r. Do szkoły w Ożarowicach mało kto posyłał swoje dzieci, a jeżeli chodzili, to głównie chłopcy zamożniejszych gospodarzy, z uwagi na powszechny niedostatek.”

Od 1911r zaistniało nauczanie prywatne, a za naukę płacono w rublach lub w naturze. Nauka odbywała się w wynajętych izbach chłopskich. Do takich nauczycieli należeli Piekarski Piotr, który uczył dzieci w mieszkaniu Jana Lepiarza , potem od 1913 roku nauczyciel Garczarczyk, który prowadził nauczanie w ciemnych i ciasnych izbach Sokoły Józefa i Ciemięgi Tomasza. Taki system nauczania przetrwał do 1916 roku.

Po odzyskaniu niepodległości od jesieni 1919 r. powstała pierwsza państwowa szkoła. Dzieci nadal uczą się w izbach chłopskich u gospodarza Jana Lepiarza i Józefa Drożdża, ponieważ nie posiadano własnego budynku. Nauczycielami byli: Franciszek Chyla, Smółka Janina i nauczycielka Żyłkówna.

W roku szkolnym 1922/1923 nastąpiła zmiana, mianowicie szkołę dwuklasową przemianowano na czteroklasową.

W roku szkolnym 1923/1924 i 1924/1925 pracował w szkole nauczyciel Henryk Rusek. Był to dobry pedagog, organizator i społecznik. Założył po raz pierwszy Straż Pożarną. Z jego inicjatywy wybudowano całkowicie w czynie społecznym drewniany, parterowy budynek, z którego połowę przeznaczono na izbę lekcyjną, a drugą połowę miała do dyspozycji OSP, gdzie znajdował się sprzęt strażacki. Organizował również kursy oświatowe dla analfabetów, prowadził kółko teatralno – muzyczne.

W roku szkolnym 1927/28 nauka w szkole została zawieszona i dzieci miały chodzić do Ożarowic. Rodzice jednak nie chcieli się zgodzić i większość dzieci nie posyłano do szkoły. Stąd władze szkolne były zmuszone pójść na ustępstwa i w roku szkolnym 1928/1929 utworzono szkołę filialną z klasami I-II, starsze dzieci uczęszczały do Ożarowic. W szkole pracował wtedy Henryk Hyla. Częste zmiany na stanowisku nauczycieli były spowodowane brakiem mieszkania i trudnymi warunkami komunikacyjnymi.

W roku szkolnym 1929/30 została zatrudniona Janina Golisówna, która otrzymała mieszkanie u gospodarza Twardocha Szczepana. Oprócz pracy z dziećmi prowadziła kursy dokształcające dla młodzieży pozaszkolnej w ramach kółek zainteresowań, naukę muzyki i organizowała występy dla dzieci i rodziców między innymi „ Jasełka”. Janina Golisówna pracowała do 1933r.

W roku szkolnym 1933/34 powstaje z powrotem samodzielna szkoła czteroklasowa, w której uczy nauczyciel i kierownik szkoły Tadeusz Konieczny. Jest to szkoła I stopnia, do której chodzą wszystkie dzieci. Z tym, że nauka w klasach I i II trwa po jednym roku; do III uczęszczają przez 2 lata; a do klasy IV przez 3 lata. Szkoła posiada tylko jedną izbę lekcyjną. Kierownik posiada czteroosobową rodzinę, stąd władze gminy po uzgodnieniu z mieszkańcami Pyrzowic przebudowują salę remizy na mieszkanie dla nauczyciela. W tej sytuacji mieszkańcy Pyrzowic budują nową remizę z kamienia i cegły na gruncie gromadzkim tuż obok stawu. Zarówno kierownik Konieczny, jak i jego żona prowadzili działalność społeczno-kulturalną. Prowadził też drużynę harcerską, a jego żona po raz pierwszy zorganizowała w 1935r Koło Gospodyń Wiejskich. Gospodynie posiadały jednolite stroje i brały udział w uroczystościach.

W czasie okupacji hitlerowskiej Konieczny nadal pracuje w szkole, a oprócz tego prowadzi tajną bibliotekę i wypożycza książki dla zaufanej młodzieży i dorosłych. Prowadzi także kilkuosobowy komplet w zakresie tajnego nauczania. Po okupacji pracował jeszcze przez półtora roku jako kierownik szkoły czteroklasowej do końca 1946 roku.

Od 1.września 1946r w szkole czteroklasowej pracuje jako kierownik szkoły Klecan Władysław wraz z żoną, która była specjalistką w zakresie nauczania początkowego. Pracowali w tej szkole do 30.czerwca 1951r. Pierwsze przymiarki do budowy szkoły poczyniono w tym czasie.

Jak pisze w kronice szkoły późniejszy kierownik szkoły pan Piotr Piekarski:

„Kolega Klecan zastaje szkołę w opłakanym stanie. Jedyna klasa, w której uczono, była ciemna, ze zniszczoną podłogą i nieumeblowana, dlatego też po przeuczeniu jednego roku doprowadził pomieszczenie do możliwych warunków. Brak drugiej izby lekcyjnej skłonił go do poczynienia starań u władz wojskowych o uzyskanie baraku z miejscowego poniemieckiego lotniska. Barak został zwieziony, ale budowa jego nie doszła do skutku, ponieważ miejscowy sołtys i część ludności nie życzyła sobie baraku, który w zupełności nie nadawał się do zestawienia, ponieważ przy rozbiórce został poważnie uszkodzony. Ludność miejscowa na czele z sołtysem zażądała, aby wybudować szkołę murowaną , a tym bardziej, że na miejscowym lotnisku znajdowało się dużo cegły po zburzonych hangarach. Kolega Klecan po dojściu do porozumienia z sołtysem przystąpił do starań u władz wojskowych o otrzymanie cegły rozbiórkowej. Na skutek tych starań otrzymano zezwolenie i ludność miejscowa dość chętnie podjęła się pracy przy rozgruzowywaniu i zwiezieniu cegły na plac szkolny. Zwieziono około 45 tysięcy sztuk cegły, przy czym każda rodzina była zobowiązana do oczyszczenia 1000 sztuk, a gospodarze posiadający konie zobowiązani byli do zwiezienia jej.”

Budowa szkoły nie doszła do skutku. Działka szkolna była wąska i władze szkolne zdecydowały, że nie nadaje się pod budowę. Materiał drzewny niszczał i zdecydowano o jego sprzedaży. Otrzymano 300 tys. złotych i zakupiono 15 tys. cegły i 30 m kw. kamienia. Niestety sprawa budowy przeciąga się. Władze szkolne nie popierają pomysłu, zgromadzony materiał przekazują straży pożarnej.

W roku szkolnym 1951/52 stanowisko kierownika szkoły obejmuje Piotr Piekarski-wnuk prywatnego nauczyciela z lat 1917-1919. Na polecenie Inspektoratu Oświaty w Będzinie przekształcił szkołę z czteroklasowej na pięcioklasową / uczyło w niej 2 nauczycieli, drugim nauczycielem był Garczarczyk Domicel, który pracuje tylko 2 tygodnie, a na jego miejsce przychodzi Janina Gacek/.

W roku szkolnym 1952/53 na miejsce nauczycielki Gacek zostaje mianowany Dyszy Stanisław, który pochodził z Pyrzowic.

W roku szkolnym 1953/54 podniesiono stopień organizacyjny szkoły z 5-ciu do 6-ciu klas.

Pracowało 3 nauczycieli: Piotr Piekarski, Stanisław Dyszy i Zenobia Łoza. Warunki lokalowe szkoły były bardzo trudne, ale dzięki staraniom kierownika szkoły i pomocy Urzędu Gminny udało się wygospodarować izbę lekcyjną, zakupiono nowe meble, pomoce naukowe do wszystkich przedmiotów i lektury. W tym też roku powstała Rada Pedagogiczna, która obowiązywała przy liczbie 3 nauczycieli.

W latach 1951-1955 w szkole uczy się 70-80 uczniów w sześciu klasach.

W roku szkolnym 1954/55 po raz pierwszy została założona organizacja harcerska. W tym czasie kierownik szkoły czynił starania w sprawie budowy nowej szkoły. Ludność Pyrzowic zgromadziła materiały budowlane/ między innymi 40 tys. sztuk cegły rozbiórkowej, 15 tys. sztuk cegły klinkierowej, 60 m sześciennych kamienia budowlanego, około 2 tys. sztuk dachówki cementowej/ i zobowiązała się w czynie społecznym wykonać roboty ziemne i inne niefachowe prace.

W roku szkolnym 1955/56 w szkole uczą Piekarski Piotr, Kalamat Irena i Krzemieniecka Bronisława. Szkoła liczy 74 uczniów, przy sześciu klasach i 3 izbach lekcyjnych. Sprawa budowy tkwi w martwym punkcie. Jak pisze Piotr Piekarski w kronice szkoły:” dzieci nadal uczą się w ciasnych i ciemnych izbach, a budowę szkoły władze zwierzchnie odkładają na 1958 rok, gdyż tłumaczą to tym, że wieś nie posiada odpowiedniej działki pod budowę.”

W roku szkolnym 1956/57 szkoła liczy 71 uczniów, uczących się w 3 salach. W październiku 1956 roku zredagowano i wysłano pismo, podpisane przez rodziców w sprawie budowy szkoły do Rady Państwa. W czerwcu 1957 roku otrzymano odpowiedź, że budowa ma być rozpoczęta w 1957 roku sposobem gospodarczym i przeznaczono na rozpoczęcie budowy 200 tys. złotych.

W roku szkolnym 1957/58 szkoła była nadal 6-cio klasowa, uczy się 88 uczniów, ale pracowało w niej 4 nauczycieli i powiększyła się o 2 izby lekcyjne, które mieściły się u pana Jana Maćkowskiego.

W grudniu 1957 roku powołano Komitet Budowy Szkoły, w skład którego weszli:

Serweciński Antoni- przewodniczący, Piekarski Piotr – skarbnik, Ferdyn Bolesław- sekretarz,

członkowie- Ciemięga Kornelia, Sokoła Konstanty, Białas Józef, Słodczyk Stefan.

Sporządzono listę mieszkańców wg rodzin i rodziny deklarowały roboczodniówki piesze i konne. W sumie zebrano 244 roboczodniówki piesze i 23 konne.

Czyniono starania o pozwolenie na budowę, ale ciągle władze odmawiały pozwolenia tłumacząc, że działka przeznaczona pod budowę jest za wąska. Sprawę rozstrzygnął Jerzy Ziętek, ówczesny zastępca przewodniczącego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach, do którego zwrócił się kierownik szkoły. Wydał on decyzję o budowie szkoły na działce, która jest własnością szkoły.

W związku z tym przygotowano pozostałą dokumentację oraz szukano wykonawcy.

Wykonawcą zostało Radzionkowskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Terenowego w Radzionkowie, które rozpoczęło budowę 4.października 1958 roku.

Dzięki ofiarnej pracy komitetu i ludności pyrzowickiej roboty ziemne zostały zakończone w połowie listopada 1958 roku.

W listopadzie 1958 roku zreorganizowano komitet. Oto nowy skład komitetu:

Piekarski Piotr – przewodniczący, Ciemięga Kornelia – zastępca, Ferdyn Bolesław – skarbnik, członkowie – Słodczyk Stefan, Wieczorek Czesław, Białas Józef, Dyszy Józef.

Komitet w tym składzie był bardzo czynny. Sam pracował przy budowie i zachęcał ludzi do pracy. Na zebraniu w listopadzie podjęto uchwałę , aby gospodarze posiadający konie dostarczyli na plac budowy 100 m sześciennych piachu i zadanie to zostało wykonane. Dzięki staraniom komitetu budowy powiększono kubaturę budynku przez dobudowanie połowy piętra od strony północnej, uzyskano świetlicę i dwa pokoje z oknami. Postanowiono oddać budynek szkoły 22 lipca 1958 roku. W związku z tym przystąpiono do intensywnej pracy. Dzięki ofiarnej pracy wielu mieszkańców, budowa szybko postępowała naprzód.

Do nowej szkoły należało sprowadzić nowy sprzęt, pomoce naukowe i inne urządzenia. Inspektorat Oświaty w Tarnowskich Górach przydzielił na ten cel 114 200złotych i kierownik szkoły zajął się zakupem potrzebne przedmioty. Do lipca 1959 roku zaopatrzył szkołę w nowy , kompletny sprzęt szkolny i w pomoce naukowe. Zakupił między innymi telewizor za sumę 9000złotych, wyposażył świetlicę w stoliki i krzesła. Po wykończeniu wewnątrz budynku umeblowano pomieszczenia przy czynnej pomocy ludności wsi.

Inspektorat Oświaty przydzielił szkole nową dotację na wykończenie toalety, zakup firan, itp. W czerwcu przesunięto termin oddania szkoły na 26.lipca, na tzw” szkolną niedzielę”. Przed otwarciem szkoły wszyscy mieszkańcy interesowali się postępem prac i bardzo chętnie w nich uczestniczyli. Dlatego zorganizowano 22 lipca czyn społeczny, w którym wzięło udział 60 osób. Zniwelowano podwórze szkolne, urządzono kwietnik. Następny czyn społeczny zorganizowano w sobotę, w przededniu otwarcia szkoły. Ludność i żołnierze z Jednostki Wojskowej w Tarnowskich Górach dokonała uporządkowania terenu wokół szkoły. A wieczorem i rankiem udekorowano całą wieś, przeważała kolorystyka biało-czerwona.

26 lipca 1959 roku o godzinie 10-tej zebrała się ludność Pyrzowic, sąsiednich wiosek, władze powiatowe i wojewódzkie.

Uroczystość rozpoczął kierownik szkoły Piekarski Piotr , który przypomniał historię szkoły w Pyrzowicach, kolejne etapy budowy szkoły i podkreślił ogromny wysiłek i zaangażowanie mieszkańców Pyrzowic w tej sprawie. Na koniec pożegnał budynek starej szkoły.

Kaczmarek Stefan/ ówczesny przewodniczący PPRN/ podziękował mieszkańcom , a następnie dokonał wręczenia kluczy kierownikowi szkoły i przecięcia wstęgi. Następnie wręczono dyplomy uznania za pracę przy budowie szkoły. Po części oficjalnej nastąpiło zwiedzanie szkoły i część artystyczna, a później zabawa ludowa.

Z dniem 1.września 1959 rozpoczęto naukę w nowej szkole posiadającej 4 sale lekcyjne na parterze, duży korytarz, 2 szatnie, kancelarię, kuchnię szkolną oraz toaletę. Szkoła jest skanalizowana i zelektryfikowana. Na piętrze jest świetlica szkolna, gabinet pomocy naukowych, pokój nauczycielski i mieszkanie kierownika szkoły. W szkole uczy 4 nauczycieli: Piekarski Piotr, Smuga- Otto Wanda, Hanak Marian i Twardoch Józefa. W listopadzie 1959 roku szkoła otrzymuje przydział 2400 płyt chodnikowych, a także materiał do ogrodzenia boiska i ogródka. Komitet budowy organizuje mieszkańców. Własnym kosztem ułożono płyty i ogrodzono teren.

W grudniu szkoła otrzymuje przydział telefonu.

W lutym 1960 roku otwarto w starej szkole Społeczne Przedszkole Towarzystwa Dzieci w Pyrzowicach. Przedszkole wyposażono w nowy sprzęt i zabawki. Do przedszkola uczęszcza 26 dzieci, a pierwszą nauczycielką była Zdzisława Wieczorek.

Wiosną młodzież szkolna wraz z kierownikiem szkoły posadziła 52 drzewka owocowe i inne, urządziła przed szkołą dwa klomby.

W maju 1960 roku odbyła się uroczystość nadania szkole imienia Marcelego Nowotki.

W roku szkolnym 1960/61 w szkole jest 96 uczniów, uczy ich 4 nauczycieli- Piekarski Piotr/pod koniec września przeniesiony na stanowisko podinspektora szkolnego w Tarnowskich Górach/, Smuga –Otto Wanda, Twardoch Józefa, Hanak Marian. Po odejściu Piotra Piekarskiego funkcję kierownika pełni Hanak Marian, a w szkole zatrudniony zostaje Dyszy Stanisław. Później odchodzi nauczycielka Smuga-Otto. W tej sytuacji Piotr Piekarski rezygnuje z posady podinspektora i wraca na swoje dawne stanowisko.

Szkoła jest ważnym ośrodkiem kulturalnym wsi. W okresie jesienno- zimowym mieszkańcy spędzają czas w świetlicy szkolnej, oglądając telewizję lub rozmawiając.

Komitet Rodzicielski działa bardzo aktywnie, organizując miedzy innymi imprezy dochodowe .Dzięki tym funduszom można zakupić do szkoły liczne pomoce naukowe, książki do biblioteki, sprzęt sportowy.

W latach1961-73 praca szkoły przebiegała spokojnie i planowo. W klasach I-VII, a od roku szkolnego 1966/67 do klasy VIII uczęszczało ponad 100 uczniów /nawet 133 w roku szkolnym 1966/67/. Kadra nauczycielska stopniowo się powiększa.

Oto ważniejsze wydarzenia z tych lat.

Rok szkolny 1961/62 rozpoczyna się remontem pieców i malowaniem. Po kilku dniach nauka przebiega według harmonogramu szkolnego.

W szkole zorganizowano kurs dla dorosłych/jest to możliwość uzupełnienia wykształcenia/, który ukończyły 34 osoby. W tymże roku chłopcy pod opieką Mariana Hanaka wykonali kiosk przekazując go spółdzielni uczniowskiej.

W 1963 roku szkoła wzbogaciła się o pracownię fizyczno-chemiczną.

W roku szkolnym 1965/66 114 kierownik szkoły czynił starania o rozbudowę piętra szkoły i przebudowę ogrzewania piecowego na ogrzewanie centralne. Niestety, nie udało się tego przeprowadzić ze względu na brak funduszy.

Decyzją Sejmu z lipca 1966tr wprowadzono do szkól podstawowych klasę VIII i tym samym przedłużono okres nauki o jeden rok.

W roku 1968 rozpoczęto budowę Domu Nauczyciela w miejscu rozebranej starej szkoły.

Początkiem lutego 1969r po 18 latach pracy w szkole, w rodzinnej wsi na stanowisku kierownika szkoły odchodzi Piotr Piekarski.

Kierownikiem szkoły zostaje Marian Hanak i pełni tą funkcję do 1973 roku. W 1970 roku zmieniono pokrycie dachowe, powiększono świetlicę i wykonano scenę.

6.września 1970 roku szkoła brała udział w Celinach w odsłonięciu tablicy upamiętniającej 29 zakładników przywiezionych z Będzina i rozstrzelanych przez hitlerowców 6. czerwca 1940 roku za napad na żandarma.

W1972 zmieniono elewację zewnętrzną budynku, a także pomalowano wnętrze szkoły

W latach 1973-1989 dyrektorem szkoły zostaje pani Janina Krawiec. W 1973 roku obniżono stopień organizacyjny szkoły i utworzono punkt filialny z klasami I – III. Uczniowie klas IV – VIII dojeżdżali do Gminnej Szkoły Zbiorczej w Tąpkowicach.

Taka sytuacja trwała do 1981 roku.

Jesienią 1978 roku w Celinach doszło do śmiertelnego wypadku. Uczennica klasy IV Anna Lepiarz została potrącona na przystanku przez samochód ciężarowy. Zginęła na miejscu.

W latach 1981-83 stopniowo zwiększano liczbę klas, do sześciu w 1086 roku.

W latach 1985 – 1987 trwa remont budynku, rozbudowa piętra / zwiększyła się liczba klas/, wymiana okien, przebudowa ogrzewania piecowego na ogrzewanie centralne. Uczniowie klas młodszych realizowali obowiązek szkolny w Ożarowicach, a klas starszych w Tąpkowicach. Kolejnym dyrektorem zostaje Mieczysław Orgacki / w latach 1989 – 1992/. Później dyrektorem jest Bożena Koperny / w latach 1992 – 1997/ i Joanna Rodacka / w latach 1997 – 2003/.

W listopadzie i grudniu 2000 roku trwa przebudowa ogrzewania szkoły i remont niektórych pomieszczeń.

25 lutego 2003 roku decyzją Rady Gminy Ożarowice Szkoła Podstawowa w Pyrzowicach została zlikwidowana.

Rodzice, którzy nie zgadzali się z decyzją Rady Gminy i nie chcieli, aby ich dzieci dojeżdżały do szkół w Tąpkowicach lub Zendku, utworzyli Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Pyrzowice. Stowarzyszenie owo stało się organem prowadzącym szkołę. W skład pierwszego zarządu stowarzyszenia wchodzili: Tadeusz Czapla, Mariola Łukasik, Pielok Bożena, Molik Mirosław, Grochowiak Henryk.

Członkowie stowarzyszenia oraz wiele osób, którym zależało na tym, aby w Pyrzowicach nadal była szkoła podstawowa, zdążyli uporać się ze wszystkimi kwestiami administracyjno-prawnymi, tak że 1. września 2003 r dzieci po raz pierwszy mogły przestąpić próg Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Pyrzowicach, a od 2004r funkcjonuje oddział przedszkolny. Dzieci, które w poprzednim roku szkolnym uczęszczały do tej szkoły, nie zauważyły żadnej wielkiej zmiany, prócz nazwy. Dla rodziców jednak był to ogromny sukces.

Od tamtego roku Niepubliczna Szkoła Podstawowa funkcjonuje jak każda inna „podstawówka”. Uczniowie uczą się, przechodzą z klasy do klasy, jeżdżą na wycieczki, odnoszą sukcesy w konkursach, festiwalach i turniejach, ale również, kończąc tę szkołę, są dumą swoich rodziców i nauczycieli.